Howick

Howick

Moja pierwsza wycieczka w Republice Południowej Afryki odbyła się 5 sierpnia. W niedzielny poranek wraz ze studentami z innych europejskich krajów (którzy są tak jak ja, na wymianie międzynarodowej na Uniwersytecie Technicznym w Durbanie) pojechaliśmy do miejscowości Howick. Miasteczko oddalone 100 kilometrów od Durbanu oferuje zwiedzającym spędzenie miłego dnia w otoczeniu spektakularnych widoków wodospadu, zieleni Natal Midlands, rzeki Mngeni zlokalizowanej pomiędzy ścianami wąwozu. Wodospad ten został odkryty przez Europejczyków na początku XIX wieku i zgodnie z zuluskimi legendami na jego dnie ma żyć istota przypominająca węża. Na moje szczęście, nie miałem jeszcze okazji spotkać się tutaj z żadnym przerażającym potworem. ? Po dotarciu do celu, wynajętymi przez nas samochodami (w RPA jest ruch lewostronny!) udaliśmy się na wędrówkę trasą The Gorge Walk, wzdłuż rzeki. Szlak nie należał do zbyt trudnych i zdecydowanie nadaje się również dla najmłodszych. Po pokonaniu trasy, zdecydowaliśmy się pojechać w inne miejsce, gdzie również znajdował się kolejny wodospad, już nie tak spektakularny jak poprzedni, lecz również bardzo piękny. Samo otoczenie przypominało mi krainę niczym z bajki Tarzan, mega inspirujące miejsce! Dodam tylko, że kilka lat temu miałem długie włosy, moi kuzyni przedrzeźniali mnie właśnie tą ksywą. No cóż, bohater wrócił do domu! ?

Kolejnym naszym przystankiem podczas podróży było muzeum The Nelson Mandela Capture Site. W obiekcie znajduje się wystawa poświęcone pierwszemu czarnoskóremu prezydentowi RPA. Punktem kulminacyjnym na terenie obiektu jest rzeźba przedstawiająca tego twarz, aby ją zobaczyć trzeba ustawić się w odpowiedniej perspektywie. Zanim jednak dotarłem do niej, mogłem przeczytać na kartach wykonanych z cortenu, chronologicznie historię jego życia.

Późnym popołudniem, wracając do domu zatrzymaliśmy się we francuskiej farmie La Petite France, która została założona 1972 roku przez francuskiego gospodarza. Obecnie do dzisiaj, produkuje się na niej sery, zgodnie z 46-letnią tradycyjną recepturą. Pani ekspedientka zaproponowała nam degustacje kilku rodzajów serów. Wśród tej grupy znajomych, byli również studenci z Francji, więc mogę z czystym sercem powiedzieć, iż byli to znawcy i przyznali, że produkty są bardzo wysokiej jakości, oczywiście nie tak wysokiej jak w ich rodzinnym kraju. ?



4 thoughts on “Howick”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *